Sekta czy grupa psychoterapeutyczna?


Najbardziej rzucającą się w oczy cechą sekt jest gorliwość, z jaką jej członkowie prowadzą działalność.


Przeciętny człowiek o sektach wie mniej więcej tyle, że jest to grupa „nawiedzonych” albo wręcz chorych psychicznie ludzi, którzy spotykają się w dziwnych miejscach i odprawiają jeszcze bardziej dziwne praktyki. Generalnie większość jest przekonana, że jest absolutnie odporna na działanie sekty, gdyż wierzy w moc swojego trzeźwego myślenia. Jak jest naprawdę?


Przeżycie kluczowe

Na pytanie czym jest sekta najkrócej mówiąc można powiedzieć, że jest to grupa ludzi, która spotyka się ze sobą i czerpie z tych spotkań emocjonalne korzyści. Korzyści materialne chociaż są podstawą działalności wielu sekt nie są czynnikiem, który łączy ze sobą grupę. Czym zatem są korzyści emocjonalne, które sprawiają, że ludzie mimo, że nie są ani zmuszani do wstąpienia do sekty, ani też sekta nie obiecuje im, że stając się ich członkiem zwiększą się ich dochody finansowe, decydują się na zerwanie z dotychczasowym życiem ideałami i uczestniczą w działalności tych grup? Wyobraźmy sobie laboratoryjnego szczura w labiryncie. Jeżeli chcemy go nauczyć aby potrafił z niego szybko znaleźć wyjście musimy posłużyć się karą i nagrodą. Kiedy szczur obiera nieprawidłową drogę otrzymuje karę w postaci wstrząsu elektrycznego. Gdy zmierza we właściwym kierunku nagradzany jest pożywieniem. Nagroda w przypadku sekty  to stworzenie takich warunków emocjonalnych, w których każdy, kto w niej się znajdzie doświadcza poczucia bezpieczeństwa, przyjemności, szczęścia, bezwarunkowej akceptacji. To też z psychologicznego punktu widzenia nazywa się przeżyciem kluczowym. Kara? W każdej sekcie nowicjusz dowie się że świat (a także i on) zmierza w niewłaściwym kierunku. Argumentacja: alkoholizm, wyuzdanie seksualne, nastawienie na konsumpcje, wojny, brak miłości niezdrowa żywność. Idziesz w niewłaściwym kierunku i czeka cię zguba podawane w umiejętny sposób ma za zadanie wywoływać lęk i  wywołuje nawet u najbardziej odpornych. Dlaczego? Głównie dlatego, że członkowie sekty mają do perfekcji opanowaną sztukę manipulacji psychiką i wiedzą jakich użyć argumentów aby uzyskać efekt lęku.


Terapia w sekcie

Nie jest oczywiście prawdą, że do sekt wstępują jedynie życiowi frustraci i osoby mające ze sobą problemy psychiczne. Prawdą jest, że najłatwiej jest wciągnąć do sekty osoby młode, które w swoim psychofizjologicznym rozwoju muszą poradzić sobie z kryzysem adolescencyjnym, na który współczesna psychologia patrzy w takim sam sposób jak na fazę przechodzenia młodzieńczego trądziku. Fakt, że pokolenie młodych końca 20 wieku wychowywane jest przez kobiety (ojcowie są w pracy) nie ułatwia młodym ludziom czerpania nauk jak poradzić sobie z życiowymi trudnościami. To jeden z ważnych czynników skrupulatnie wykorzystywanych przez sektę do proponowania własnych usług w zastępstwie ojca. Każda sekta ma mistrza lub przywódcę, OJCA, Guru, lub największego myśliciela, który jedynie posiada całą prawdę i często jest czczony jako Bóg. Rozchwianej kryzysem adolescencyjnym psychice potrzebny jest autorytet, u boku którego młody człowiek poczuje się pewnie. Normalnie występujące w tym okresie egzystencjalne lęki: po co żyję, jaki jest sens życia skoro i tak musze umrzeć, czy jest sens męczyć się tak jak moi rodzice, czy dam sobie w życiu radę, czy jestem dość silny, dość atrakcyjny... skutecznie łagodzi sekta, która z jednej strony mówi "Kochamy cię takim jaki jesteś" z drugiej w zastępstwie autorytetu ojca mówi, co należy zrobić i jak żyć by być szczęśliwym i innym dać szczęście. Tego brakuje młodemu człowiekowi i to leczy jego skołataną w tym okresie psychikę.

Nie stawiając (przynajmniej na początku) żadnych wymagań, dając poczucie bezpieczeństwa, miłości, bezwarunkową akceptację ludzie cierpiący z powodu różnych objawów chorób psychicznych doznają ulgi w swoich psychicznych cierpieniach. Znikają na pewien czas objawy nerwicy, zaburzeń osobowości, złagodzone zostają objawy leków wywołanych innymi psychicznymi chorobami, nastrój wzajemnej miłości, szczęścia zmniejsza objawy depresji. Ci, którym w normalnej grupie społecznej nie udaje się zrealizować swoich potrzeb (często zresztą patologicznych) nagle dowiadują się, że w sekcie mogą to osiągnąć. "Pragniesz niszczyć? Niszcz! Pragniesz agresji? Rozładuj ją! Pragniesz wyuzdanego seksu. Rób to!" W zależności od rodzaju sekty wszystkie marzenia mogą zostać spełnione. Trudno się dziwić, że przy takich normach stawianych przez sektę u nowicjuszów pojawia się przekonanie, że właśnie sekta wyleczyła ich z choroby. Nadzieja na lepsze życie ( także życie wieczne), atmosfera panująca w sekcie, ciągła „praca nad sobą, ale także praca fizyczna niestety tylko na początku osłabia objawy psychopatologiczne. Gdy niepokój, lęk wracają na wyrwanie się z sekty jest już za późno. W tym czasie następuje najczęściej zrywanie kontaktów z rodziną, dotychczasowymi przyjaciółmi, oderwanie od rzeczywistości. Członek sekty ma wybór: albo zostać w sekcie dalej albo odejść do nikąd. Tym można tłumaczyć fakt popełnianych przez sekty masowych samobójstw (ale także morderstw). Rozwiązaniem jest bowiem przeniesienie się do "innego, lepszego świata".

 

Ilość usług oferowanych przez różnych uzdrowicieli i naprawiaczy psychiki rośnie w Polsce wprost proporcjonalnie do pojawiania się nowych prywatnych firm. Szacuje się, że mniej więcej 50% populacji na świecie na różnych etapach swoje życia doświadcza jakiś zaburzeń psychicznych, które niekoniecznie wymagają leczenia farmakologicznego. W Polsce ilość pacjentów zarejestrowanych w Poradniach Zdrowia Psychicznego systematycznie wzrasta.


Z danych publikowanych przez ONET.pl  wynika, że w Polsce korzysta z pomocy specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym  przeszło 6 mln Polaków.

Nic więc dziwnego, że rośnie ilość osób zainteresowanych oferowaniem różnych usług w zakresie usuwania objawów „złego samopoczucia psychicznego”.

 

W zasadzie każdy w Polsce może w tej chwili założyć grupę terapeutyczną  i świadczyć usługi np. w zakresie poprawiania pamięci, koncentracji uwagi, rozwoju osobowości.

Jeżeli tylko nie użyje słowa „ leczenie” polskie prawo zezwala na prowadzenie działalności, która często sprowadza się do manipulowania psychiką drugiego człowieka i z leczeniem psychoterapeutycznym nie ma nic wspólnego. Do założenia stowarzyszenia jest potrzebnych kilkanaście osób. Można je nazwać różnie, np. „Dom wschodzącego słońca”. Na początek wystarczy trochę pieniędzy na przygotowanie ulotek i paru chętnych, którzy będą je rozdawać na ulicach. Jedni będą zachęcać do zmiany życia z niezdrowego na zdrowe inni zaoferują kazanie na temat "Jak być szczęśliwym?". Często pod płaszczykiem oferowania usług w zakresie poprawiania charakteru i życia zakamuflowane są cele inne np. takie… które zaspakajają patologiczne potrzeby twórców stowarzyszenia. Może być ich wiele: od tych, które produkowane są przez chorą wyobraźnię PRZEWODNICZĄCEGO STOWARZYSZENIA do tych, które są efektem dewiacji seksualnych.

Jak ustrzec siebie i swoich bliskich przed kontaktem z grupą „pseudoterapeutyczną”, w której pobyt porównywalny jest z przebywaniem w sekcie?

Jeżeli poszukujesz grupy, która ma pomóc ci w rozwiązaniu twoich osobistych problemów, oprócz nazwy „terapeutyczna” sprawdź jakie osoby oferują swoje usługi. Grupy psychoterapeutyczne mogą okazać się bardzo skuteczne w leczeniu zaburzeń takich jak np. zaburzenia osobowości, nerwice, uzależnienia, ale pod warunkiem, że są prowadzone przez specjalistów posiadających stosowne licencje nadawane przez organizacje zawodowe takie jak np. Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Polskie Towarzystwo Psychologiczne itp.

 

Bezpieczeństwo uczestniczenia w zajęciach prowadzonych w ramach grupy terapeutycznej zwieksza się, jeżeli prowadzący oficjalnie informują członków o tym, że zajęcia są superwizowane, tzn. że prowadzące je osoby podlegają szkoleniu albo kontroli „superwizorów”.

 

Unikaj ofert zajęć grupowych, które pobudzą twoje podejrzenia nawet jeżeli są organizowane przez kościół do którego należysz, nauczycieli czy inne organizacje. Jeżeli cierpisz z powodu nerwicy, albo masz inne objawy złego samopoczucia psychicznego bezpieczniej jest poradzić się lekarza (niekoniecznie psychiatry) jak i gdzie się leczyć. Każdy lekarz rodzinny posiada wiedze na temat psychoterapii, grup terapeutycznych.

Jeżeli masz dostęp do Internetu sprawdź co kryje się pod nazwą grupy stowarzyszenia oferującego ci swoją pomoc. Znajdziesz tam również Test: Jak rozpoznać sektę. http://www.optimus.wroc.pl/centrum


doromi.net
Moje artykuły | Moje kwalifikacje | Moje porady | Telewizja | Kontakt
Wszystkie materiały zawarte na tej stronie chronione są ustawą o prawach autorskich.
Polecam strony: http://www.zwolinski.pl/ | www.profident.pl
admin