Pije z dumą


TVNmed

Wielki Brat

Prezentacje z mojego udziału w programach telewizyjnych i radiowych

Internetowa filmoterapia

Fabryka Gwiazd

Pije z dumą

Poczucie własnej wartości to jedna z najważniejszych potrzeb psychicznych człowieka. Kiedy jest ci przykro, smutno, cierpisz… i starasz się sobie pomóc wykorzystując różne mechanizmy psychologiczne do poradzenia sobie z tym stanem to w efekcie doświadczasz jednocześnie, własnej mocy, siły, wiary w siebie, w swoje własne możliwości. Krótko mówiąc stajesz się silniejszy psychiczne bardziej odporny na stres.Pije z dumą

Alkoholik, osoba, która do sterowania przeżyciami emocjonalnymi zaangażowała substancję chemiczną sztucznie zmieniającą świadomość, nie chce łatwo zrezygnować z odkrytego przez siebie sposobu na regulację własnych uczuć. Jego tragedia polega na tym, że z jednej strony chce zachować możliwość korzystania ze środka łagodzącego cierpienie i ból, z drugiej coraz częściej doświadcza przykrych konsekwencji picia. Funkcjonuje na zasadzie mechanizmu „błędnego koła". Pije, bo życie jest pełne problemów, żona niedobra, rodzice nie wyrozumiali.

Pod wpływem działania alkoholu doznaje ulgi zapomnienia. Kiedy trzeźwieje, cierpi nie tylko z powodu problemów, których nie rozwiązał ale także z powodu moralnego kaca, który uświadamia straty i spustoszenia wywołane upiciem się.

W jaki sposób alkoholik buduje poczucie własnej wartości, a raczej stara się to robić?

Nie mogąc kontrolować różnych innych sfer swojego życia (narastające problemy w pracy, rodzinie, problemy finansowe) zaczyna coraz więcej uwagi poświęcać myślom o możliwości kontrolowania wypijanego trunku. Większość alkoholików sięgając po pierwszy kieliszek uruchamia myślenie, że na tym jednym się skończy. Gdyby istotnie tak było alkoholik miałby szansę na zmianę myślenia o sobie. Mógłby z dumą powiedzieć: „piję normalnie jak każdy inny człowiek".

Nieszczęście polega na tym, że ukształtowane również fizjologiczne mechanizmy uruchamiające potrzebę picia po zażyciu pierwszej dawki alkoholu powodują, że pijący traci zdolność kontrolowania ilości wypijanego alkoholu i po raz kolejny wchodzi w stan alkoholowego upojenia albo w tzw. alkoholowe ciągi, czyli picie przez kilka kolejnych dni. Do budowania poczucia własnej wartości, bez którego nie jest możliwe funkcjonowanie psychiczne bez objawów ostrego kryzysu psychicznego, stanów depresyjnych, myśli samobójczych, większość alkoholików wykorzystuje równolegle z próbą picia kontrolowanego inny zestaw mechanizmów, które umownie można nazwać „wybielaniem się". Własna wartość, konfrontowana jest z innymi ludźmi, najczęściej z członkami rodziny. Rzeczą oczywistą jest, że jeżeli chce się podwyższyć własne poczucie ważności, mądrości, wartości angażując do tego innych ludzi, lepszym można być tylko wówczas, gdy kogoś uważa się za gorszego. To z tego powodu podstawowym mechanizmem wykorzystywanym przez alkoholika w psychologicznych grach z innymi ludźmi jest upokarzanie innych, obwinianie, pomniejszanie ich wartości.

Najczęściej rolę taką pełni partner małżeński, na którego sypią się lawiny wyrzutów, negatywnych ocen. Czasami są to rodzice, koledzy z pracy, przełożeni. Paradoks i tragedia całej sytuacji polega na tym, że członkowie rodziny alkoholika, wielokrotnie zasypywani wyrzutami, wyzwiskami, negatywnymi ocenami, po pewnym czasie przestają się bronić i zaczynają wchodzić w rolę „kozła ofiarnego"… Ciągłe stykanie się z informacją: jestem głupia, niezdarna, brzydka, nieznająca się na prowadzeniu domu, wychowywaniu dzieci, nie jestem atrakcyjna w łóżku, po pewnym czasie u „ofiary" uruchamia poczucie winy, pomniejszenie własnej wartości. Na tym właśnie zależy alkoholikowi. Funkcjonowanie w roli „kozła ofiarnego", niezdolność do odparcia ataków paradoksalnie prowadzi do narastania u alkoholika uzależnienia. Dlaczego?

Ta sytuacja pozwala na utrzymywanie chwiejnego poczucia własnej wartości i o to właśnie chodzi osobie uzależnionej.

Opisywane mechanizmy psychologiczne choroby alkoholowej nie są uruchamiane w sferze świadomości. To, o czym piszę, dzieje się poza zasięgiem rozumienia przez alkoholika motywów własnego-postępowania. To kolejny powód, dla którego w leczeniu alkoholizmu zrezygnowano z farmakoterapii na rzecz pracy psychoterapeutycznej.


doromi.net
Moje artykuły | Moje kwalifikacje | Moje porady | Telewizja | Kontakt
Wszystkie materiały zawarte na tej stronie chronione są ustawą o prawach autorskich.
Polecam strony: http://www.zwolinski.pl/ | www.profident.pl
admin