Kobiety z chorym charakterem
Jeżeli twoja partnerka czekając na zasłużony awans w pracy, zastanawia się głośno- czy jedna z koleżanek nie chce jej w tym przeszkodzić, a na twoje "Daj spokój" wrzuca na luz... to na pewno nie masz powodów do tego by martwić się o stan zdrowia jej „charakteru”.

Gdy jednak:
-przy każdej okazji czuje się zagrożona i węszy wokół siebie „spisek” przeciwko jej interesom,
-nie potrafi zaufać szczerym intencjom,
- ciągle odczuwa głęboką nieufność do ludzi,
-podejrzewa cię o ukryte złe zamiary wobec niej,
-ustawicznie atakuje pod byle pretekstem,
-przy każdej okazji podkreśla: "Gdyby nie ja...",
-bierze do siebie wszystkie komentarze zbyt osobiście,
-ma nierealistyczne wymagania od życia i od siebie,
-obwinia innych nie biorąc na siebie odpowiedzialności za swoje problemy,
-nie wyciąga wniosków z popełnianych przez siebie błędów,
-nie analizuje przyczyn swojego zachowania,
-rzadko widzi różne sprawy z różnych punktów widzenia,
-niemal zawsze widzi swoją rację i najczęściej traktuje siebie jako ofiarę,
-jest osobą chłodna podejrzliwą i nadwrażliwą emocjonalnie
to prawdopodobnie... cierpi na zaburzenia osobowości.
Nie jest to choroba psychiczna, nie jest to również popularna nerwica. Jednak tak samo dokuczliwa dla twojej partnerki i dla ciebie jak schizofrenia czy hipochondria.
Niedopieszczone przez tatusia?
Osoby dotknięte zaburzeniami osobowości na pozór niczym nie wyróżniają się od otoczenia. Często są to bardzo atrakcyjne fizycznie kobiety, osiągające sukcesy na polu naukowym zawodowym. Najczęściej nie leczą się u psychiatry czy u psychoterapeuty.
Po pierwsze dlatego, że same często nie uważają się za chore. Po drugie otoczenie nie zauważa w ich zachowaniu niczego „nienormalnego”. Każdy przecież jest na swój sposób mniej lub bardziej nieufny do ludzi, albo bardziej lub mniej towarzyski. O swojej chorobie dowiadują się czasami przez przypadek, przy okazji procesów sądowych albo pobytu na oddziale szpitalnym z powodu często towarzyszących zaburzeniom osobowości zaburzeniom nerwicowych.
Współcześnie dzieli się "chore charaktery" na "zaburzenia osobowości" i "zmiany osobowości".
Pierwsze z nich to utrwalone wzorce zachowań odmienne od powszechnych sposobów odnoszenia się do innych ludzi i przeżywania.
Powstają w okresie dzieciństwa i są względnie trwałe. Wiąże się je przede wszystkim z brakiem elastyczności reagowania w różnych sytuacjach.
Drugie to zaburzenia powstałe wskutek przewlekłego stresu choroby (zwłaszcza psychicznej).
Trudne dzieciństwo np. brak ojca (fizyczny lub emocjonalny) nie jest wbrew pozorom bezpośrednia przyczyną tych zaburzeń. W powstawaniu tej choroby bierze udział wiele czynników biologicznych, społecznych, a relacje panujące w rodzinie są ważnym, ale nie jedynym czynnikiem mogącym mieć wpływ na ukształtowanie się "CHOREGO CHARAKTERU" dziewczyny.
Zaburzenia osobowości w jednakowym stopniu dotyczą bowiem kobiet jak i mężczyzn.
„Paranoiczka”
Czułe punkty:
ZAZDROŚĆ: ustawicznie podejrzewa o różne złe zamiary wobec niej (także zdrady ale niekoniecznie)
KRYTYKA: wybucha gniewem, złością (płaczem) kiedy próbujesz nawet delikatnie zwracać jej uwagę, że postępuję niewłaściwie lub gdy korygujesz np. jej poglądy na temat twojego kumpla, którego uważa za totalnego idiotę, dodając bowiem, że... dzwoni do ciebie wyłącznie po to by cię nastawić przeciwko niej
NIEPOWODZENIA: wpada w totalną depresję lub wściekłość gdy przypali jej się placek albo zdarzy inne drobne niepowodzenie
POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI: uważa wszystkich wokół siebie za niedojdów życiowych pseudointeligentów lub przypina im inna łatke po to, by pokazać jak bardzo jest ważna i ile jej powinieneś w życiu zawdzięczać
REALIZACJA CELÓW: jeżeli wybierze sobie jakiś cel, który uzna za ważny, użyje wszystkich możliwych środków aby go zrealizować.
Paranoiczka cechuje się zawziętością, skrytością, egocentryzmem, zazdrością, fanatyzmem, brakiem tolerancji i pieniactwem, dochodzeniem za wszelką cenę swoich praw, łącznie z angażowaniem wymiaru sprawiedliwości.
CASUS
Dorota. 28 lat
Jest z wykształcenia lekarzem. Andrzej (architekt lat 30) poznał ją na wakacjach. Przepiękna twarz, wspaniałe nogi, długie spadające do ramion włosy. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Początkowe uwagi Doroty na temat jej zawistnych koleżanek z pracy czyhających tylko na to, aby podważyć jej autorytet w oczach pacjentów przyjmował jako wyżalanie się i próbował pocieszać ją że jakoś to będzie.Z czasem zauważył że nie tylko koleżanki stały się jej potencjalnymi wrogami. W kręgu tych, którzy tylko czekają na to aby jej „dokopać” znalazła się także jego rodzina koledzy Coraz bardziej musiał uważać na słowa. Potrafiła doszukiwać się w nich aluzji pod jej adresem i była przekonana, że coś przed nią ukrywa.
Do walki zaangażowała także łóżko.
Jeżeli próbował nowych pieszczot natychmiast pojawiały się pytania o zdradę. Sceny kończyły się albo wybuchem gniewu albo spazmatycznym płaczem, że jest traktowana jak przedmiot, na którym on sobie w nocy używa.
"Schizotymiczka"
Czułe punkty:
LUDZIE: wycofuje się z kontaktów emocjonalnych z innymi, nie lubi towarzystwa a przebywanie z innymi sprawia jej wyraźna trudność
WRAŻLIWOŚĆ: mimo przyjętej maski spokoju chłodu i zdystansowania jest bardzo wrażliwa emocjonalnie i silnie przeżywa większość wydarzeń. Inni jednak nie potrafią odczytać co kryje jej wnętrze z tego powodu odsuwają się od niej traktując ją jako nieszkodliwego dziwaka zamkniętego w kręgu własnych spraw
CASUS
Kasia lat 23
Ekonomistka zatrudniona w księgowości. Dbająca o siebie szczupła szatynka w okularach.
Kamil poznał ją poprzez koleżankę. Jej cecha domatorki początkowo bardzo mu odpowiadała. Z czasem okazało się jednak że Kasie coraz trudniej jest namówić do wyjścia na dyskotekę a urządzanie w domu kolacji ze znajomymi poprzedzane zawsze było kłótnia czy jest sens wydawania pieniędzy na pyrzyjęcia skoro „w domu brakuje wszystkiego.
O ile pierwsze zbliżenia seksualne Kamilowi bardzo się podobały, Kasia była bowiem nieśmiała i zawstydzona- o tyle w miarę trwania związku, seks przypominał mu bardziej wypełnianie małżeńskiego obowiązku bez widocznego emocjonalnego zaangażowania się żony w to co robi.
„Psychopatka”
Czułe punkty:
LUDZIE: świetnie się czuje w grupie ,czasami potrafi być duszą towarzystwa. W rzeczywistości jednak nie liczy się ze zdaniem innych, traktuje ich instrumentalnie wyłącznie dla zaspokojenia swoich potrzeb. Nie potrafi się angażować emocjonalnie w związki z innymi.
ZOBOWIĄZANIA: nigdy lub prawie nigdy nie dotrzymuje danego słowa. Umawia się i nie przychodzi. Nie liczy się z normami i zasadami etycznymi.
EMOCJE: najczęściej ujawnianą emocją jest gniew agresja, który wiąże się z niską umiejętnością radzenia sobie z frustracją. Kiedy pojawia się wybuch złości najczęściej jego przebieg jest niekontrolowany
FANTAZJE: najczęściej są bardzo bogate i popychają do kłamstw, oszukiwania i naciągania
CASUS
Agnieszka l. 24
Atrakcyjna brunetka ,studentka filologii. Marek Poznał ją na studenckiej imprezie .Po kilku piwach w atmosferze oklasków tańczyła na stole erotyczny taniec. Koledzy zazdrościli mu ,że poderwał dziewczynę, która po kolei rzucała każdego, kto próbował z nią chodzić.
Kiedy Agnieszka urodziła dziecko Marek sądził że wszystko się zmieni. Sielanka trwała jednak krótko. Żona nie była zainteresowana wychowywaniem córeczki. Najczęściej spędza czas na niekończących się spotkaniach towarzyskich podczas których omawiane były podobno plany uruchomienia prywatnej firmy. Kończyło się to najczęściej na późnych powrotach do domu. Kiedy próbował interweniować dochodziło do wybuchu kłótni bez względu na to czy miało to miejsce o 4 nad ranem czy o 12 tej w nocy.
Ich seks przypominał transakcje handlowe zaczynające się często zdaniami „Pod warunkiem że...”
Przez pewien czas godził się z tym ponieważ jeżeli dochodziło do zbliżeń Agnieszka robiła dokładnie to na co on miał ochotę spełniając jego najbardziej wybredne kaprysy łącznie z seksem grupowym.
"Histeryczka"
Czułe punkty:
LUDZIE: są niezbędni do życia są widzami w teatrze. Przed nimi rozgrywa się i dramaty i komedie. Każdy gest, uśmiech, wypowiedziane zdanie jest adresowane pod publiczkę z oczekiwaniem na oklaski. Odgrywanie różnych ról to sposób na ustawiczne zwracanie na siebie uwagi otoczenia i jednoczesne manipulowanie nim dla zaspokojenia swoich pragnień.
MĘŻCZYŹNI: Ustawiczna dbałość o seksualny wygląd, pokazywanie się w śmiałych strojach to sposób na uzyskiwanie admiracji, aprobaty uznania i podziwu a także silnych podniet, które przy niedojrzałości i chłodzie seksualnym nie sprawiają żadnej przyjemności.
EMOCJE: zmieniają się tak szybko, że wybuchy gniewu, rozpaczy przeplatają się z radością nieraz co kilka minut i są na ogół wywoływane przez nieproporcjonalne do nich błahostki
POTRZEBY: powinny być zaspakajane natychmiast, a kiedy próbuje się zaspokojenie odraczać w czasie lub sugerować wzgląd na potrzeby innych prowadzi to do uruchomienia teatralnego spektaklu w zależności od nastroju: złośnicy, płaczki albo komediantki.
FANTAZJE: bardzo bogate nieraz tak żywe, że mieszają świat przeżyć realnych ze światem wyobrażeniowym.
CASUS
Aneta lat 26
Bardzo atrakcyjna wysoka blondynka ,modelka. Andrzej był początkowo jej menadżerem i jednocześnie opiekunem podczas wyjazdów. Łatwość z jaką Aneta nawiązywała kontakty z zupełnie nieznajomymi dla siebie ludźmi podczas wyjazdów a także to że potrafiła każdego „oczarować” swoim urokiem osobistym zaczęła go fascynować. Pierwsze seksualne zbliżenia były pełnymi ekspresji niezapomnianym przeżyciem. Bardzo podobało mu się jej zaangażowanie w igraszki. Z czasem jednak zaczął zauważać że wszystko co dzieje się w łóżku zaczyna być coraz bardziej sztuczne. Aneta owszem w trakcie pieszczot wydawała się być całkowicie nimi pochłonięta. Kiedy jednak dochodziło u niego do zaspokojenia Aneta wstawała po chwili z łóżka i jakby nigdy nic kończyła wcześniej przerwana rozmowę o koleżankach w pracy. Kiedy odwiedzali ich znajomi, koledzy Aneta ubierała się tak wyzywająco, że Andrzejowi coraz trudniej było akceptować takie jej zachowania. Dochodziło do kłótni, podczas których Aneta najczęściej pakowała ostentacyjnie walizki z zamiarem wyprowadzenia się po czym wybuchała płaczem jak on na to może pozwolić aby ona od niego odchodziła...
Czy chore charaktery można wyleczyć? Owszem…chociaż efektu nie uzyskuje się po kilku sesjach psychoterapeutycznych.