Jak spłodzić córkę
Międzynarodowe organizacje kobiece alarmują, że na świecie
"brakuje" dziś około stu milionów kobiet.
W Chinach i Indiach, podobnie jak w Korei, narodziny dziewczynki uważane są przez wielu za rodzinną tragedię...
• Poczytaj Hipokratesa i spróbuj:
- Seksu na lewym boku. Kobiety zdaniem ojca medycyny rodzą się z produktów płciowych lewego jądra i jajnika.
- Doprowadzić kobietę do bardzo silnego orgazmu.
- Stosunku w połowie cyklu przy płytkim wprowadzeniu członka.
• Podejmij decyzję o spłodzeniu córki na samym początku waszego związku, kiedy jesteście bardzo młodzi lub u schyłku prokreacyjnej kariery.
Arystoteles wywodził, że bardzo młode lub starzejące się pary płodzą córki.
Radził również odbywać stosunek, kiedy wiał wiatr z południa. Czasami wystarczy samo patrzenie się w stronę południową podczas stosunku.
• Przed stosunkiem zaproponuj swojej partnerce zimny prysznic. Wg teorii Empedoklesa „nasienie wchodzące do zimnej macicy” zapoczątkuje rozwój kobiety.
Że to nie jest całkiem głupi pomysł dowiodły badania Alexandra Lerchla z Uniwersytetu Minsterskiego. Na łamach "Naturwissenschaften" przekonuje on o tym, że chłopcy częściej rodzą się między kwietniem i czerwcem niż np. w październiku - kiedy przeważają dziewczynki. Lerchl podejrzewa, że plemniki zawierające chromosomy X - powodujące poczęcie dziewczynki - są mniej odporne na wysokie temperatury, stąd rzadziej doprowadzają do zapłodnienia.
• Kup termometr…
...i przez kilka miesięcy przed podaniem do łóżka porannej kawy zmierz jej temperaturę i zapytaj czy nic ją nie boli. Tym sposobem ustalisz, kiedy pojawia się owulacja ( między innymi towarzyszy jej wzrost temperatury ciała i ból w okolicy podbrzusza). Zaznacz w kalendarzu przewidywaną datę jajeczkowania w następnym cyklu i na trzy do pięciu dni przed tą datą bądź dla niej miły, bardzo miły i bardzo spokojnie odbądź stosunek. Całe twoje plany wezmą w łep, jeżeli się zdenerwuje albo przeżyje zbyt silny orgazm. Może to spowodować zaburzenie cyklu owulacji.
Prowadzone przez dr Franciszka Benendo (1965r.) wieloletnie badania potwierdzone opiniami profesorów Schettlesa i Klegmana z USA wskazują, że zapłodnienie w tych dniach kończy się urodzeniem dziewczynki. Do podobnego wniosku doszła również Matt Ridley brytyjska zoolog, która poświęciła temu zagadnieniu książkę "The Red Queen: sex and the evolution of human nature" (Płeć i ewolucja natury ludzkiej).
• Przed stosunkiem pokręć się na karuzeli.
Dr Ericsson opracował sięgającą 70% skuteczności metodę planowania płci poprzez odwirowanie nasienia. Doprowadza ona do odseparowania plemników X odpowiedzialnych za spłodzenie dziewczynki. Do zapłodnienia jednak tak uzyskanego nasienia trzeba wykorzystać sztuczną inseminację. Tę dość kosztowną metodę oferuje 60 klinik na świecie, głównie w USA. We Francji trzeba za nią zapłacić 7 tys. franków (ponad 3 tys. zł).
• Podłącz się do bateryjki.
Elektroforeza wymyślona w 1992r. przez specjalistów z Uniwersytetu Tokijskiego polegająca na drażnieniu słabym prądem elektrycznym plemników to inny sposób na selekcję tych, które odpowiedzialne są za spłodzenie córki .Jej wadą jest niestety również konieczność użycia sztucznej inseminacji.
• Wybierz się na techno party.
Naukowcy z Instytutu Genetyki i Sztucznego Zapłodnienia w Fairfax (Virginia) radzą: najpierw odwirować plemniki potem zabarwić je fosforyzującym barwnikiem. Następnie przepuścić przez detektor, gdzie po naświetleniu niewielkiej mocy laserem zaczynają świecić na niebiesko. Te święcące jaśniej są z chromosomem X. Potem już tylko wystarczy je odpowiednio wprowadzić do środka i szansa na poczęcie córki zwiększy się średnio od 5 do 6 razy.
• Sprawdź czy jest pozytywnie naładowana.
Francuski lekarz dr Schoun, proponuje wykorzystać potwierdzone przez naukę zjawisko, że osłona żeńskiej komórki jajowej ma zawsze określony ładunek elektryczny. W zależności od tego, jakiego jest on rodzaju, przyciąga plemniki zawierające chromosom X lub Y, co zwiększa prawdopodobieństwo poczęcia dziewczynki lub chłopca. Kłopot tylko w ustaleniu, jakie w danym cyklu jest naładowanie elektryczne jajeczka.
Sprawdza się to metodą Selnasa. Program komputerowy uwzględniający m.in. wiek kobiety, grupę krwi i datę ostatniej miesiączki, pozwala sporządzić indywidualny kalendarz, w jakim okresie cyklu najlepiej współżyć, by doczekać się upragnionej płci dziecka. Jeśli wierzyć przeprowadzonym przez niego badaniom, u 153 spośród 155 par właśnie w taki sposób udało się zaplanować płeć potomstwa. Uzyskane wyniki nie przekonują jednak dr George'a Hogewinda z Centrum Ginekologii i Płodności w Londynie: Obserwacje - powiedział agencji Reutera - przeprowadzono na zbyt małej grupie osób, by uznać je za naukowe.
• Zmniejsz częstotliwość prób.
Częste stosunki zapewniają dopływ świeżych, bardziej żywotnych plemników z chromosomem Y. Dlaczego? Plemniki zawierające chromosom płciowy Y, a zatem decydujące o poczęciu chłopca, są bardziej żywotne i szybciej poruszają się w narządach rodnych kobiety. Po kilku dniach tracą jednak wigor i są słabsze. A wtedy w wielkim wyścigu do komórki jajowej przewagę zaczynają zdobywać plemniki z chromosomem X.
Według niektórych badaczy, młode małżeństwa częściej mają męskie potomstwo, gdyż częściej uprawiają seks, podobnie jak małżonkowie po dłuższym rozstaniu.
• Spróbuj seksu w samolocie.
James Galton z Laboratory of University College London twierdzi, że istotny, jeśli nie najważniejszy wpływ na cały ten skomplikowany proces, ma stężenie testosteronu we krwi kobiety i mężczyzny. U nurków i oblatywaczy samolotów poziom tego hormonu zdecydowanie spada u jednych z uwagi na to, że narażeni są na niskie ciśnienie, drudzy na przeciążenia. W efekcie w tych grupach zdecydowanie częściej rodzą się dziewczynki.
• Spróbuj pomóc sobie… kefirem.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu panowało przekonanie, że plemniki X lepiej czują się w środowisku kwaśnym. Zalecano w związku z tym, aby tuż przed planowanym stosunkiem kobieta płukała pochwę wodą zakwaszoną kwasem mlekowym.
• Zaproponuj jej przejście na dietę bogatą w wapń i magnez.
W okresie poprzedzającym twoje plany powinna spożywać mleko i jego przetwory oraz zjadać sporo szpinaku, kukurydzy, groszku, bobu, brukselki i drobiu.
• Spróbuj w trzcinach na Seszelach
Jak doniosła na łamach "Nature" grupa duńskich i holenderskich uczonych, płeć dziecka u gatunku ptaków - trzciniaków seszelskich zależy od "sytuacji ekonomicznej" rodziców i może być regulowana z zadziwiającą precyzją.
Zgodnie z tezą badaczy, kiedy rodziców nie stać na "zatrudnienie" córek w swym gospodarstwie, bo na terytorium wyspy jest zbyt mała ilość pożywienia niewystarczająca dla nich samych, nowych piskląt oraz "służby", „rezygnują z posiadania córek”, bo byłyby dla nich zbyt dużym ekonomicznym ciężarem.
• Wybierzcie się do psychiatry.
Przed trzydziestu laty praktykująca w Auckland w Nowej Zelandii psychiatra, Waleria Grant, zauważyła, że prawdopodobieństwo urodzenia syna jest większe u kobiet o dominującej, niezależnej osobowości. W tej sytuacji możesz poprosić psychoanalityka, aby przerobił przebojowy, silny, niezależny charakter partnerki na bardziej… spokojny.
• Wybierz się na pobliski targ i kup woreczek pszenicy i jęczmienia.
Poproś swoją partnerkę, aby przez pewien czas je „podlewała”- Zdaniem egipskich lekarzy, jeżeli pierwszy zakiełkuje jęczmień będziesz miał córkę i… powód do dumy, że efekty twoich poczynań nie poszły na marne.